Teraz w Ostrawie w klubie Barrak mogłem go zobaczyć za garami grającego numery Ramonesów. Było w tym coś magicznego... praktycznie oglądałem tylko Jego, a myślami byłem z nieżyjącymi już członkami zespołu. No cóż...
Zdjęć nie jest za dużo, ponieważ można było fotografować tylko przez kilka pierwszych minut.
Jako support zagrał Lord Bishop Rocks
oraz Staré Pušky

























Brak komentarzy:
Prześlij komentarz